Polski Akt o Dostępności wszedł w życie 28 czerwca 2025 r. Mija właśnie pierwszy rok obowiązywania, a w polskim MŚP wciąż słyszymy dwa przeciwstawne mity: „to dotyczy tylko instytucji państwowych” oraz „to nie dotyczy nas, bo jesteśmy mali”. Ani jedno, ani drugie nie jest prawdą — i właśnie ta luka informacyjna jest dziś największym ryzykiem regulacyjnym dla właścicieli sklepów internetowych, biur podróży, banków, pośredników finansowych, e-bookerów i firm telekomunikacyjnych w Polsce.
W tym artykule porządkujemy, co w praktyce zmieniła pełna sygnatura aktu krajowego:
Ustawa z dnia 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze (Dz.U. 2024 poz. 731). — ISAP, eli.gov.pl
Pokazujemy, kto naprawdę musi się dostosować, jakie są realne kary, czego konkretnie wymaga się od strony firmowej oraz jak wygląda audyt zgodności, który robimy u klientów monaltro.
Co to jest Akt o Dostępności i dlaczego dotyczy MŚP
Polski Akt o Dostępności wdraża unijną dyrektywę 2019/882 — European Accessibility Act (EAA) — uchwaloną 17 kwietnia 2019 r. przez Parlament Europejski. To pierwsza regulacja, która obejmuje wymogami dostępności prywatne firmy świadczące określone usługi konsumenckie, a nie tylko sektor publiczny (który był już objęty wcześniejszą dyrektywą o dostępności stron podmiotów publicznych z 2016 r.).
Cel dyrektywy Komisja Europejska formułuje wprost:
Poprawa funkcjonowania rynku wewnętrznego dla dostępnych produktów i usług poprzez usunięcie barier wynikających z różnych zasad w państwach członkowskich. — Komisja Europejska, strona EAA
W praktyce oznacza to jeden zestaw wymagań we wszystkich 27 państwach UE — nie 27 różnych regulacji.
Polska transpozycja długo się rozciągała (termin krajowej implementacji minął 28 czerwca 2022 r., ustawa weszła w życie z opóźnieniem), ale od 28 czerwca 2025 r. obowiązuje pełny zakres przedmiotowy. To nie jest miękka rekomendacja — to ustawa z karami administracyjnymi, organem nadzoru i listą produktów oraz usług objętych wymogami.
Najczęściej słyszymy w monaltro pytanie: „Czy nasza strona firmowa to obejmuje?” Odpowiedź zależy od dwóch rzeczy — od tego, co na stronie sprzedajesz, i od wielkości firmy. Szczegóły niżej, ale już teraz warto zapamiętać: jeśli prowadzisz sklep internetowy i nie jesteś mikroprzedsiębiorcą, dostosowanie nie jest opcjonalne.
Kogo Akt obejmuje, a kogo nie
Zakres przedmiotowy ustawy jest precyzyjny. Komisja Europejska wymienia (a polska ustawa powtarza w art. 5) zamkniętą listę produktów i usług. Tutaj kluczowa rzecz: jeśli czegoś na liście nie ma — Akt tego nie dotyczy.
Produkty objęte wymogami
Lista jest węższa, niż się pozornie wydaje:
- Komputery ogólnego przeznaczenia i ich systemy operacyjne — czyli klasyczne laptopy konsumenckie i Windows/macOS/Linux dystrybucje konsumenckie, nie serwery dla biznesu.
- Terminale samoobsługowe — bankomaty, biletomaty, automaty parkingowe, kioski check-in.
- Terminale płatnicze — czytniki kart przy kasach.
- Konsumenckie urządzenia końcowe usług telekomunikacyjnych — smartfony, dekodery TV.
- Czytniki książek elektronicznych — czyli sprzęt typu Kindle, PocketBook.
Usługi objęte wymogami
Tu zakres jest szerszy i to on dotyka większości MŚP:
- Handel elektroniczny — sklepy internetowe, platformy sprzedażowe, aplikacje zakupowe.
- Bankowość detaliczna — strony banków dla klientów indywidualnych, aplikacje mobilne.
- Usługi telekomunikacyjne — operatorzy GSM, dostawcy internetu, w tym ich panele klienta.
- Pasażerski transport — drogowy, lotniczy, kolejowy i wodny (sprzedaż biletów online, informacja pasażerska).
- Dystrybucja e-booków — księgarnie cyfrowe.
- Dostęp do audiowizualnych usług medialnych — streaming, VOD.
Strona firmowa typu „wizytówka” prawnika, restauratora, lekarza prowadzącego prywatny gabinet — sama w sobie nie jest w zakresie ustawy, jeśli nie zawiera elementów handlu elektronicznego. Ale moment, w którym ten sam lekarz dodaje do strony system rezerwacji online z płatnością, sytuacja zmienia się — to już może być potraktowane jako handel elektroniczny w rozumieniu ustawy.
Wyłączenie mikroprzedsiębiorców
Tu uwaga, którą najczęściej powtarzamy klientom — wyłączenie mikroprzedsiębiorców dotyczy tylko USŁUG, nie produktów.
Art. 4 pkt 1 ustawy stanowi wprost: „przepisów ustawy nie stosuje się do usług oferowanych przez mikroprzedsiębiorców”. Definicja mikroprzedsiębiorcy idzie z prawa unijnego (art. 4(5) dyrektywy 2019/882) i jest ostra:
- mniej niż 10 pracowników, oraz
- roczny obrót lub roczny bilans nieprzekraczający 2 mln EUR.
Oba warunki muszą być spełnione łącznie. Przekraczasz jeden próg — Akt Cię obejmuje. To dlatego mówimy klientom: „bezpieczna brama” przed Aktem to nie „małość” w odczuciu właściciela, tylko twardy próg liczbowy. 11 pracowników na umowach o pracę plus 1,5 mln EUR obrotu — Akt obowiązuje. 8 pracowników plus 2,5 mln EUR obrotu — Akt obowiązuje (przekroczony bilans). 9 pracowników plus 1,9 mln EUR obrotu i 1,9 mln EUR bilansu — wyłączenie działa.
Ostrzeżenie: wyłączenie mikroprzedsiębiorcy pokrywa tylko sferę usług. Jeśli sprzedajesz produkty z listy ustawy (np. terminale płatnicze albo czytniki e-booków pod własną marką), wyłączenie nie działa — odpowiadasz jak każdy producent/dystrybutor, niezależnie od wielkości.
Ważna pułapka — terminy przejściowe
Ustawa daje firmom dwa „buforowe” mechanizmy. Pierwszy — produkty wprowadzone do obrotu przed 28 czerwca 2025 r. mogą być dalej sprzedawane bez dostosowania, na zasadzie zamrożenia stanu prawnego. Drugi — umowy o świadczenie usług podpisane przed dniem wejścia ustawy w życie wolno wykonywać w pierwotnej formie aż do 28 czerwca 2030 r. To ważne dla operatorów, którzy mają długie kontrakty z konsumentami: stary abonament telefoniczny może działać po staremu jeszcze 4 lata, ale nowo zawierane umowy od dnia wejścia ustawy muszą być dostępne.
Dla terminali samoobsługowych okres przejściowy jest jeszcze dłuższy — 20 lat od daty zainstalowania. To racjonalne ekonomicznie, bo bankomatów ani biletomatów nie wymienia się co kilka lat.
Co konkretnie musi zrobić sklep internetowy
Tu wchodzimy w sedno — co właściciel sklepu internetowego (poza mikroprzedsiębiorcą) faktycznie musi mieć. Akt nie definiuje szczegółowych wymagań technicznych w samej ustawie. Zamiast tego odsyła do norm zharmonizowanych — w praktyce dwóch dokumentów: europejskiej normy EN 301 549 oraz wytycznych WCAG 2.1 na poziomie AA. Spełnienie tych wymagań traktowane jest jako domniemanie zgodności z ustawą.
WCAG 2.1 to wytyczne W3C — globalnego konsorcjum, które ustanawia standardy webowe. W październiku 2023 r. opublikowana została WCAG 2.2 (status W3C Recommendation z grudnia 2024 r.) — wstecz kompatybilna z 2.1, dodaje 9 nowych kryteriów sukcesu. W praktyce: jeśli zaczynasz wdrożenie w 2026 r., celuj od razu w 2.2 — i tak za 2-3 lata Komisja prawdopodobnie zaktualizuje normę zharmonizowaną.
Cztery zasady WCAG, w które celuje audyt
WCAG opiera się na czterech zasadach (akronim POUR: perceivable, operable, understandable, robust) — czyli treść strony musi być postrzegalna, funkcjonalna, zrozumiała i odporna na różne sposoby konsumpcji.
W praktyce dla sklepu e-commerce oznacza to mniej więcej taki rozkład wymagań:
- Postrzegalność — alt-text przy każdym zdjęciu produktu, kontrast minimum 4,5:1 dla tekstu, transkrypcje wideo, ikona koszyka z etykietą tekstową.
- Funkcjonalność — pełna nawigacja klawiaturą (bez myszki), widoczny focus na elementach interaktywnych, brak treści wymagających ruchu (przeciągania) jako jedynej metody interakcji.
- Zrozumiałość — etykiety pól formularza (nie tylko placeholder), komunikaty błędów z propozycją naprawy, język strony zadeklarowany w
<html lang="pl">. - Odporność — kod HTML zgodny ze standardem, etykiety ARIA na komponentach niestandardowych, kompatybilność z czytnikami ekranu (NVDA, JAWS, VoiceOver).
Nowości WCAG 2.2 — najczęściej pomijane
Dziewięć nowych kryteriów w 2.2 jest praktycznych — to nie teoria, tylko zachowania, które rozbijają dziesiątki sklepów już dziś:
- Target Size (Minimum) — 24×24 piksele (kryterium 2.5.8, poziom AA). Każdy element interaktywny musi mieć minimum 24 piksele szerokości i wysokości. Małe ikony „×” do zamykania popupów, mikroprzyciski w karuzelach, „kup” w widoku grid 8 kolumn na desktopie — wszystko to często pęka.
- Focus Not Obscured (Minimum) (kryterium 2.4.11, AA). Element z focusem nie może być zasłonięty np. przez sticky header czy cookie banner. Bardzo częsty błąd: użytkownik klawiaturą skacze przez formularz i nie widzi, gdzie jest, bo cookie banner zakrywa pole.
- Dragging Movements (2.5.7, AA). Wszystko, co działa przeciąganiem myszką (slider cenowy, mapa do wyboru lokalizacji, sortowanie kart przeciąganiem), musi mieć alternatywę w postaci kliknięcia/wpisania liczby.
- Accessible Authentication (Minimum) (3.3.8, AA). Logowanie nie może wymagać rozpoznawania obrazków typu „kliknij wszystkie zdjęcia z autobusami” bez alternatywy. To kryterium uderza w klasyczną reCAPTCHA v2.
- Consistent Help (3.2.6, A). Mechanizm pomocy (czat, formularz kontaktowy, link do FAQ) musi pojawiać się w tym samym miejscu na każdej podstronie.
Deklaracja dostępności — czy jest wymagana
W ustawie o dostępności podmiotów publicznych z 2019 r. (osobny akt) była wymagana publiczna „Deklaracja dostępności”. Dla sektora prywatnego objętego Aktem o Dostępności odrębnej formalnej deklaracji ustawa nie wymaga, ale art. 7 dyrektywy 2019/882 nakłada na usługodawcę obowiązek poinformowania konsumenta o tym, jak usługa spełnia wymagania dostępności. W praktyce sklepy publikują dziś sekcję „Dostępność” w stopce z opisem zgodności z WCAG i kontaktem do osoby koordynującej dostępność.
Kary, organy nadzoru i mechanizm „nieproporcjonalnego obciążenia”
Tu rzecz, która zmienia rozmowę z właścicielem firmy z teoretycznej w bardzo praktyczną. Polska ustawa wprowadza twarde sankcje administracyjne.
Wysokość kar
Maksymalna kara to większa z dwóch wartości:
- 10-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, albo
- 10% obrotu przedsiębiorstwa za poprzedni rok.
Przy przeciętnym wynagrodzeniu w okolicach 8000 zł brutto (dane GUS, drugi kwartał 2025 r.) dolny pułap kary administracyjnej idzie więc w okolice 80 tysięcy złotych. Dla firmy obrotowej 5 mln zł rocznie — pułap to 500 tysięcy złotych. Decyzja organu nadzoru musi uwzględniać zakres naruszenia, jego wagę, liczbę produktów i usług niespełniających wymagań oraz liczbę osób, na które wpływa ono negatywnie — czyli kary nie zaczynają się od pułapu maksymalnego, tylko są stopniowane.
Kto wymierza kary
W przeciwieństwie do RODO, gdzie wszystkie sprawy idą do Prezesa UODO, tutaj kompetencje są rozdzielone według sektora:
| Sektor | Organ nadzoru |
|---|---|
| Sklepy internetowe (e-commerce) | Prezes Zarządu PFRON |
| Bankowość detaliczna | Rzecznik Finansowy |
| Telekomunikacja | Prezes UKE |
| Audiowizualne usługi medialne | KRRiT |
| Produkty wprowadzane na rynek (terminale, smartfony) | Organy nadzoru rynku + organy celne |
Dla większości sklepów internetowych w Polsce oznacza to, że pierwszą instytucją sprawdzającą zgodność będzie Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. PFRON oficjalnie objął rolę organu nadzoru rynku w obszarze e-commerce — to nowa funkcja w jego portfolio i w 2026 r. dopiero rozkręca pierwsze postępowania.
Mechanizm „nieproporcjonalnego obciążenia”
Ustawa pozostawia firmom furtkę. Jeśli wdrożenie pełnych wymagań dostępności stanowiłoby nieproporcjonalne obciążenie finansowe lub wymagałoby zasadniczej zmiany podstawowych właściwości produktu czy usługi, można uchylić się od obowiązku — pod warunkiem przeprowadzenia udokumentowanej oceny ekonomicznej.
To nie jest „zwolnienie z domu” — to formalna procedura. Trzeba sporządzić dokument zawierający:
- koszty dostosowania (estymata wdrożeniowa),
- przychody z usługi/produktu,
- liczbę użytkowników z niepełnosprawnościami w grupie docelowej,
- analizę alternatyw (czy częściowe dostosowanie jest możliwe).
Ocena jest indywidualna — nie zależy od wielkości firmy ani od branży. Mała firma z marżą 8% i obrotem 4 mln może udowodnić, że audyt + przebudowa za 200 tys. zł to nieproporcjonalne obciążenie. Duża firma raczej nie udowodni. Ale dokumentacja musi być solidna — w razie kontroli PFRON to ona broni decyzji o niewdrożeniu.
Jak my to robimy — typowy plan dostosowania w monaltro
W Monaltro standardowo łączymy audyt zgodności WCAG z optymalizacją techniczną strony — bo i tak większość zmian potrzebnych do zgodności (semantyka HTML, kontrast, focus states, alt-texty) poprawia też SEO i Core Web Vitals. To jest zysk dla biznesu, nie tylko zgodność z regulacją.
Typowy projekt rozkłada się na cztery etapy.
1. Audyt automatyczny + manualny
Audyt automatyczny narzędziem typu axe DevTools, WAVE czy Lighthouse Accessibility wyłapuje 30–40% problemów — to są te „twarde” błędy: brakujące alt-texty, niski kontrast, nieprawidłowa struktura nagłówków. Pozostałe 60–70% to błędy wymagające oceny człowieka — np. czy etykieta przycisku „Czytaj dalej” jest sensowna w kontekście (nie jest — ekran czytnika powie tylko „czytaj dalej, czytaj dalej, czytaj dalej” przez 20 razy).
Audyt manualny robimy klawiaturą i czytnikiem ekranu (NVDA na Windows, VoiceOver na macOS). Realnie zajmuje to 1–3 dni roboczych dla średniej wielkości sklepu.
Rezultat audytu: raport zgodności z WCAG 2.1 AA (lub 2.2 AA, jeśli celujemy świeżo), z każdym błędem opisanym jako krytyczny / istotny / kosmetyczny, z mapą sekcji i wagi naprawy.
2. Naprawa krytycznych błędów
Krytyczne błędy to te, które blokują zakup użytkownikowi z niepełnosprawnością — np. checkout, którego nie da się ukończyć klawiaturą. Naprawa tych błędów to priorytet i zazwyczaj zajmuje 2–4 tygodnie pracy front-endowej. Jeśli sklep jest na Astro lub innym nowoczesnym stacku (przewaga vs WordPress), naprawy są zazwyczaj proste — semantyczny HTML i komponenty z dobrymi domyślnymi etykietami ARIA. Jeśli sklep jest na starym WordPressie z 12 wtyczkami, nawet podstawowa zgodność może wymagać rebuilda.
3. Dokumentacja i deklaracja dostępności
Po naprawie publikujemy w stopce sekcję „Dostępność” z opisem:
- z jakim poziomem WCAG strona jest zgodna,
- jakie funkcje mogą wymagać alternatywy (np. pewne elementy historyczne typu archiwalne wideo bez transkrypcji),
- kontakt do osoby koordynującej zgłoszenia o problemach z dostępnością.
Plus wewnętrznie — wewnętrzna deklaracja zgodności (na potrzeby ewentualnej kontroli PFRON) ze wskazaniem zastosowanej normy (EN 301 549, WCAG 2.1 AA), datą audytu, planem aktualizacji.
4. Cykliczne audyty
Strona żyje — nowe funkcje, nowi pracownicy publikują treści, nowe wtyczki. Bez okresowego audytu zgodność z czasem się rozjeżdża. Standardowy harmonogram to audyt raz w roku plus mini-audyt przy każdej istotnej zmianie funkcjonalnej.
Podsumowanie
Akt o Dostępności rok po starcie to nie regulacja, którą można jeszcze ignorować. Pierwsze postępowania PFRON-u są w toku, kary nie są symboliczne, a podzielona kompetencja organów nadzoru oznacza, że nie ma jednej „bezpiecznej zatoki” — w zależności od branży tropisz Cię ktoś inny. Wyłączenie mikroprzedsiębiorców (mniej niż 10 osób i nieprzekraczany próg 2 mln EUR) jest realne, ale pułap jest niski — większość MŚP, które realnie sprzedają online, jest poza wyłączeniem.
Najważniejsze do zapamiętania:
- Polski Akt o Dostępności wszedł w życie 28 czerwca 2025 r., wdraża dyrektywę UE 2019/882.
- Obejmuje m.in. handel elektroniczny, bankowość detaliczną, telekomunikację, transport pasażerski.
- Mikroprzedsiębiorcy (poniżej 10 osób i 2 mln EUR obrotu/bilansu) są zwolnieni z usług, ale nie z produktów.
- Standard zgodności to WCAG 2.1 AA (a od grudnia 2024 r. dostępna jest również WCAG 2.2 AA, w pełni wstecz kompatybilna).
- Maksymalna kara to większa z wartości: 10× przeciętne wynagrodzenie lub 10% obrotu rocznego.
- Organy nadzoru są podzielone — dla e-commerce kluczowy jest PFRON.
- Mechanizm „nieproporcjonalnego obciążenia” daje furtkę, ale wymaga udokumentowanej oceny ekonomicznej.
Wskazówka: jeśli prowadzisz sklep internetowy i nie miałeś jeszcze audytu zgodności, zacznij od bezpłatnego skanu Lighthouse Accessibility we własnej przeglądarce — wynik poniżej 90 punktów to silny sygnał, że masz problemy strukturalne, nie kosmetyczne. Jeśli rozważasz pełny audyt i dostosowanie strony do Aktu o Dostępności i nie chcesz zostać zaskoczony pierwszą decyzją PFRON-u — chętnie podpowiemy, od czego zacząć w Twoim przypadku.
